Lepszy o 5 punktów

24 06 2010

Mariusz Skoneczny otrzymał nominację na World Cup of Pool czyli światowy turniej par. Zagra tam w duecie z Radosławem Babicą. O kwalifikacji decydowało miejsce w rankingu EPBF. Skoneczny o 5 punktów był lepszy od Skowerskiego i to on może pojechać w dniach 7-12 sierpnia na Filipiny. Pula nagród w turnieju wynosi 250.000 dolarów. Organizatorem jest Matchroom Sport. Przed Mariuszem stoi jednak pewien problem. Zawodnicy muszą pokryć sobie koszt wyjazdu. Tej imprezy PZBil nie dofinansowuje. Jeżeli warunki zawodów się nie zmieniły, to za sam udział mają zagwarantowane po 1.500 dolarów na osobę. Jednak bilet lotniczy i hotel trzeba opłacić wcześniej.



Mistrzowie Europy

20 06 2010

Radosław Babica,  Tomasz Kapłan i Mariusz Skoneczny wywalczyli tytuł Drużynowego Mistrza Europy . Na ten wynik pracowaliśmy 14 lat !!!! Drużyna POLSKA 1 zagrała wspaniale, ale na wielkie słowa uznania zasługuje także drugi skład. POLSKA 2 przegrała półfinał ze swoimi bardziej doświadczonymi kolegami. Tak więc Wojciech Trajdos, Michał Czarnecki, Bartosz Rozwadowski i Piotr Kudlik wywalczyli brązowy krążek.  Dorobek medalowy powiększyły panie: Katarzyna Wesołowska, Karolina Stawarz i Izabela Łącka przegrywając w finale z Rosjankami i kończąc zawody ze srebrnym medalem.

Wiele było dyskusji ,czy odważna decyzja o nominacjach do drugiego składu była trafiona. Jak życie pokazało nowi reprezentanci potwierdzili swoją wartość. Wszystkim niedowiarkom życzę więcej optymizmu, a tym, którzy próbowali skłócić ten zespół i szczuć zawodników na siebie proponuję wziąć rozpęd i walnąć się głową w mur. Może to ich otrzeźwi. ( Pozdrowienia dla Lubina!!!!).

Przygotowanie mistrzostw nie jest łatwym zajęciem. W trudnych ekonomicznie czasach zebranie blisko 250.000 złotych , z tego ponad 100.000 złotych na nagrody nie jest proste. Dziękuję wszystkim, którzy zaoferowali swoją pomoc i pomogli mi przygotować i przeprowadzić ten zawody. Niezależnie od wyniku finansowego warto było je zrobić dla  przeżycia sportowej radości.



Mocne otwarcie

16 06 2010

Mocnym muzycznym akcentem rozpoczęły się Drużynowe Mistrzostwa Europy w Bilard. W sali kongresowej Centrum Biznesu dla ok. 200 gości rewelacyjnie wystąpił  zespół Wojtka Klicha, a wokalistka grupy Mariola Stalmach otrzymała wielkie brawa. ” Ruda” obdażona wspaniałymi warunkami głosowymi wykonała szereg znanych światowych utworów w nowej aranżacji.  Sympatię uczestników wieczoru  z bilardem uzyskały dzieci tańczące kankana. Grupa Takt prowadzona przez Małgorzatę Molendę sprawiła sporo radości.

Podczas ceremonii otwarcia mistrzostw  poza mną głos zabrał prezes Europejskiej Federacji Bilardowej Gre Leenders oraz prezydent Kielc Wojciech Lubawski.   Wśród gości znaleźli się także: poseł Marzena Okła-Drewnowicz, dyrektor Świetokrzyskiego Urzędu Marszałkowskiego Jacek Kowalczyk i wicekurator oświaty Lucjan Pietrzczyk. Sponsorom imprezy wręczyłem wspólnie z Grzegorzem Kędzierskiem ( prezesem PZBil) statuetki- podziękowania. Ogólnie był to atrakcyjny, fajny wieczór. Po ilości podziękowań ze strony zawodników, szefów ekip i gości zaproszonych mogę mieć powody do zadowolenia.  



Polacy z numerem 1

13 06 2010

Reprezentacja Polski wystąpi w Drużynowych Mistrzostwach Europy z numerem 1. Nasi w ubiegłym roku zajęli trzecie miejsce jednak pod nieobecność męskiego zespołu z Wielkiej Brytanii i Rosji zostaną rozstawieni na czele tabeli.  Przed chwilą zakończyłem rozmowę z szefem rosyjskiej ekipy. ” Do wczoraj czekaliśmy na wyjście z wojska Chinakhova. Pomimo zapewnień generałów Rusłan nie wyszedł, a tylko 4 osoby mają wizę do Polski. Trzeci z zawodników R. Pruchay mieszka w okolicach Władywostoku. Nie mam szans go ściągnąć do Moskwy, tak aby zdążył na samolot do Warszawy. Wystawimy więc tylko skład żeński. Tutaj też mamy zmiany kadrowe. Liderem drużyny będzie Anna Mażirina. Z nią zagra Anastasia Netscheva ” powiedział Lev Jaroslavtsev.  



Pozostały godziny

12 06 2010

Już tylko godziny dzielą nas od przyjazdu do Kielc  ekip uczestniczących w Drużynowych Mistrzostwach Europy. Pierwsi pojawią się Chorwaci, którzy bezpośrednio z zawodów EURO TOUR w Niemczech skierowali się do Polski. Dzisiaj w godzinach popołudniowych dojadą do Centrum Biznesu.  Sprzeczne informacje dochodzą z Moskwy. Rosjanie nie chcą przyjechać bez Chinakhova, który jest w armii. Wczoraj podali termin przylotu do Warszawy i ilość członków ekipy. W tym składzie był Rusłan. Wieczorem Lev Jarosłavtsev - trener drużyny, w telefonicznej rozmowie nie potwierdził wyjścia Chinakhova z koszar. Do poniedziałku nie zostało zbyt wiele czasu, więc szefostwo rosyjskiej drużyny nie jest w dobrym położeniu. Pamiętam, że w ubiegłym roku przyjechali dopiero po mojej rozmowie z sekretarzem generalnym Federacji. Panie zdobyły złoto, a panowie srebro. Czy w tym roku też ma tak być, iż o starcie zadecydują ostatnie godziny?

Patrząc na wyniki EURO TOUR w Brandenburgu w dobrej dyspozycji jest Marcus Chamat ze Szwecji. Nas pozytywnie zaskoczył Hubert Łopotko i Wojtek Szewczyk, ale oni w Kielcach nie grają oraz Bartek Rozwadowski, którego w grze zobaczymy. Przyzwoity występ zaliczyli R. Babica i M. Skoneczny, chociaż 0:7 Mariusza z Feijenem nie jest powodem do dumy.  Start w Brandenburgu jest już historią i teraz całą energię kierujemy na Kielce. Wierzę, że przy wsparciu kibiców stać nas na medal.



Nasi najlepsi

12 06 2010

W klubie Black Eight w Katowicach, w Drużynowym Pucharze Europy Juniorów najlepszymi okazali się Polacy. Zespół w składzie: Marek Kudlik, Konrad Piekarski i Mieszko Fortuński nie mieli sobie równych, chociaż w indywidualnych pojedynkach zdarzały się wpadki. Gorzej niż zakładano wypadł drugi nasz zespół. Różnica pomiędzy zwycięzcami a nowymi kadrowiczami pokazuje, że Darka Kobackiego czeka sporo pracy. Od czegoś trzeba jednak zacząć. W grupie amatorskiej zwyciężyli Niemcy. Dobrze wypadła Monika Ząbek grająca w reprezentacji Europy - dziewcząt. O udanym starcie może także mówić Mateusz Sząszor z Dąbrówki.  Międzynarodowe przetarcie przeszli młodzi bilardziści z UKS Chorzów. Nie mieli szans na zwycięstwo, ale zaprezentowali dobry bilard. Ogólnie w Katowicach udało się przygotować  udaną imprezę. Relację on-line oglądało kilkaset osób. Rewelacyjnie spisał się klub, który dzięki bardzo wysokiej klasy stołom i dużej powierzchni mógł zapewnić warunki do gry,  oglądania meczów i spokojnego wypoczynku. Tradycyjnie Memoriał Kretschmara- Durisia jest sprawdzianem przed mistrzostwami Europy juniorów. Nasi pojadą tak jako faworyci, ale z pewnościa każdego roku przybywa utalentowanych rywali. Jestem jednak przekonany, że i tym razem wrócą z medalami.



Włoszki i Północny Cypr zamiast Serbii

2 06 2010

Zespół Sebrii nie zagra w Drużynowych  Mistrzostwach Europy w Kielcach. Powodem są długi federacji tego kraju wobec EPBF ( federacji europejskiej). W ostatniej chwili swój start potwierdziły Włoszki i panowie z Północnego Cypru.  Ponieważ do turnieju kobiecego zgłosiło się tylko 6 państw zostanie on rozegrany systemem każdy z każdym. Panie zagrają więc 5 meczów. W rywalizacji męskiej czeka nas oglądanie walki 15 reprezentacji narodowych. Do tej grupy dojdzie drugi zespół polski, czyli w Centrum Biznesu zagra 16 drużyn.

W dniu 15 czerwca ok. 18.00 odbędzie się uroczyste otwarcie podczas którego wystąpi zespół ” Wojciech Klich i przyjaciele”. Szykuje się ostra muzyczna uczta. Pojedynki turniejowe można będzie oglądać już od godz. 14.00.



Historia PZBil - napisana

27 05 2010

Zakończyłem pracę nad merytoryczną częścią książki o historii Polskiego Związku Bilardowego. W wersji na moim komputerze wyszło 200 stron. Do tego dojdą zdjęcia. Prawdopodobnie o szczegółach technicznych, z Wydawcą, będę rozmawiał w przyszłym tygodniu.  Drukiem pozycji zainteresowana jest jedna z warszawskich firm. Jej szefowie, podczas wizyty w Kielcach, uzgodnili ze mną wstępne warunki umowy. Wygląda to dobrze i było dla mnie miłym zaskoczeniem. ”Historia PZBil” ma 11 rozdziałów, w których opisane są początki bilarda  na świecie, pierwsze przedwojenne polskie kluby i wydarzenia bilardowe. Oczywiście główną część stanowi omówienie powstania sportowego ruchu w Polsce oraz kształtowanie się myśli programowej. W książce są  rezultaty z najważniejszych imprez.  Przez kilka miesięcy przebijałem się przez materiały źródłowe ostatnich 18 lat. Mam także unikalne wypowiedzi nieżyjących twórców naszego sportu.  Książka prezentuje sukcesy kilkuset zawodników i pracę kilkudziesięciu działaczy oraz sędziów. Pokazuje kulisy zmian kadrowych i ocenia osoby funkcjonujące w PZBil. Będzie więc trochę pikantnie i trochę sensacyjnie.



Dołączyła Serbia

26 05 2010

Bilardziści z Serbii są kolenymi, którzy dołączyli do grona uczestników Drużynowych Mistrzostw Europy. Impreza jak wiemy rozpocznie się 14 czerwca w Kielcach. Zgłoszenia formalnie zamykane były 15 maja. Serbowie informowali jednak, że czekają na decyzję Ministerstwa Sportu w sprawie dofinansowania tego wyjazdu.  Szczęśliwie takie środki dostali. W ten sposób na liście startowej mamy 18 reprezentacji narodowych.  Niestety niewiele państw zgłosiło zespoły kobiece. Pewniakami są: Rosja, Szwecja, Ukraina, Polska i Portugalia. Dzisiaj  spodziwam się ostatecznych decyzji jeszcze z dwóch państw. To i tak niewiele. W tej sytuacji rozważany jest scenariusz rozegrania kobiecego turnieju systemem każdy z każdym. Panie z pewnością to ucieszy.



Co dalej z Mateuszem?

24 05 2010

Dużo rozmawiałem podczas Polish Open o wyniku kontroli antydopingowej, która potwierdziła niedozwoloną substancję u Mateusza Śniegockiego. Wszystkim serdecznie dziękuję za szczerość wypowiedzi.  Już na pierwszy rzut oka widać, że wiedza w zakresie sportowego dopingu jest niewielka. To z pewnością rodzi dodatkowe spekulacje. Kilka wątków postaram się wyjaśnić, inne przedstawię tak jak widzieli je moi rozmówcy.

1. Tezą z którą nigdy wcześniej się nie spotkałem, to stwierdzenie, że Śniegocki otwarł nową kartę w naszej bilardowej historii. Moi rozmówcy skłaniają sie ku poglądowi, że wpadki Trajdosa, Derka czy Łopotki to głupota.   Śniegocki natomiast z premedytacją wybrał lek, który zawiera acebutolol, bo szukał wsparcia w grze. Przekonywali mnie, że jest na serce wiele środków bez tego składnika i gdyby lekarz wiedział o sportowym życiu Mateusza nigdy by mu go nie zapisał.

Nie komentuję !!!

2. Druga teza brzmiała, że winny jest PZBil, bo powinien monitorować co robią zawodnicy. Na pytanie jak to robić w przypadku kilkuset osób, które mogą przecież mieć zmieniane leki kilkakrotnie, dokładnej odpowiedzi nie było. Była sugestia, żeby wpisywać to w kontrakty np. dla kadry narodowej.

W tym przypadku pozwolę sobie na komentarz.  Zgodnie z ustawą o sporcie i przepisami WADA to zawodnik jest zobowiązany przestrzegać obowiązujących przepisów. Sprawa zdrowia jest jedną ze sfer ustawowo chronionych. Kiedyś, gdy lekarz wystawiał zwolnienie lekarskie wpisywał, że mieliśmy grypę , anginę itp. Teraz wpisywany jest tylko numer choroby.  Lekarz zobowiązany jest przestrzegać tajemnicy zawodowej i nie udzielać osobom trzecim informacji o chorobach pacjenta.  Uregulowania w sporcie wyczynowym są proste. Każdy uprawiający sport musi posiadać odpowiednie badania zdrowotne na podstawie, których specjalista czyli lekarz określa czy jest zdolny do uprawiania danej dyscypliny czy nie . Takie badania obligatoryjnie PZBil wprowadził. Zgodnie z nimi Mateusz posiadał zgodę na bilard.

3. Teza trzecia brzmiała : winny jest trener, bo Mateusz coś brał i nikt go nie uprzedził, że jest to szkodliwe.  Ponieważ jestem trenerem kadry odpowiadam: chcę wierzyć w dobre intencje Mateusza, chociaż jak uczy życie czasami sami nie jesteśmy pewni co byśmy zrobili  w określonych sytuacjach.  Niestety Mateusz nigdy nie informował o lekach, które miałby brać,  a raczej wizytami na siłowniach prezentował się jako osoba o wysokiej sprawności i dobrym zdrowiu. Zauważmy, że w testach sprawnościowych, które wykonywała kadra Śniegocki wypadał rewelacyjnie.  W Chorwacji, podczas mistrzostw Europy też często chodził do siłowni. To dodatkowo odsuwało wszelkie podejrzenia.

3. Teza czwarta.  Nie obchodzi mnie czy celowo, czy niecelowo Śniegocki brał ten środek. Miał nad nami przewagę i to jest nieuczciwe. Nawet, gdy wiedział o wynikach kontroli grał w lidze. Ciekawe czy przerwał leczenie, albo zmienił lek.

4. Teza piąta. Jeden groźny rywal wypadł. Robi się miejsce. Może będzie dla mnie !!!! To jest jak w meczu: kto popełni więcej błędów ten przegrywa. Teraz on się pomylił.

W Światowej Federacji Bilardowej trwa dyskusja. PZBil monituje o decyzję, albowiem zawieszenie w próżni nikomu nie służy. Odpowiedź brzmi, że postarają się zadecydować tak szybko jak będzie to możliwe. Czas uzbroić się w cierpliwość, chociaż Mateuszowi zazdrościć nie ma czego.