<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.3.3" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'Blog Marcina Krzemińskiego'</title>
	<link>http://www.makmarketing.pl/blog</link>
	<description>prywatny</description>
	<pubDate>Wed, 08 Sep 2010 04:47:19 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.3.3</generator>
		<item>
		<title>Komentarz do wpisu Książka o nas od marcin</title>
		<link>http://www.makmarketing.pl/blog/?p=207#comment-6433</link>
		<dc:creator>marcin</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Aug 2010 08:53:39 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.makmarketing.pl/blog/?p=207#comment-6433</guid>
		<description>No to Pawle wpadłeś w filozoficzną ekstazę i poraziłeś intelektualnym piorunem. Chyba tak jest w tej lolce myślowej. Kierownictwu PZBil przekazałem Twoją sugestię, aby ruszyli zwoje myślowe, nie wiem jednak czy będą gotowi do " myślówki".  Książka będzie kosztowała 30 złotych i mam nadzieję, że ją kupisz z szacunku do tych, o których jest napisana lub ze zwykłej ciekawości.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No to Pawle wpadłeś w filozoficzną ekstazę i poraziłeś intelektualnym piorunem. Chyba tak jest w tej lolce myślowej. Kierownictwu PZBil przekazałem Twoją sugestię, aby ruszyli zwoje myślowe, nie wiem jednak czy będą gotowi do &#8221; myślówki&#8221;.  Książka będzie kosztowała 30 złotych i mam nadzieję, że ją kupisz z szacunku do tych, o których jest napisana lub ze zwykłej ciekawości.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Książka o nas od pz</title>
		<link>http://www.makmarketing.pl/blog/?p=207#comment-6432</link>
		<dc:creator>pz</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Aug 2010 11:51:12 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.makmarketing.pl/blog/?p=207#comment-6432</guid>
		<description>Jaka będzie cena książki. Jeżeli 2 mecze na polturze kosztują 65 zł to podejrzewam, że to niewątpliwe arcydzieło osiągnie cenę około 1500zł. Tak to już jest, że jeżeli się nie rozwija, to się cofa. A u schyłku każdy pisze książkę, żeby jeszcze uszczknąć kawałeczek. Zamiast robić kontrole antydopingowe, by stwarzać pozory profesjonalizmu PZBil, mam dobrą radę - aby prezydium związku porządnie się zdopingowało i może wtedy wymyślicie coś co sprawi, że nie upadniecie. Polecam lolka na delikatną myślówkę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jaka będzie cena książki. Jeżeli 2 mecze na polturze kosztują 65 zł to podejrzewam, że to niewątpliwe arcydzieło osiągnie cenę około 1500zł. Tak to już jest, że jeżeli się nie rozwija, to się cofa. A u schyłku każdy pisze książkę, żeby jeszcze uszczknąć kawałeczek. Zamiast robić kontrole antydopingowe, by stwarzać pozory profesjonalizmu PZBil, mam dobrą radę - aby prezydium związku porządnie się zdopingowało i może wtedy wymyślicie coś co sprawi, że nie upadniecie. Polecam lolka na delikatną myślówkę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Co dalej z Mateuszem? od marcin</title>
		<link>http://www.makmarketing.pl/blog/?p=190#comment-6431</link>
		<dc:creator>marcin</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 Jul 2010 11:41:19 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.makmarketing.pl/blog/?p=190#comment-6431</guid>
		<description>Wracam do tematu, gdyż podczas WiK POL TOUR w Poznaniu spotkałem się z Bogumiłem Kościelniakiem i Mateuszem omawiając sytuację. Ustalenie było takie, że Klub sprostuje nieprawdziwe informacje wypisane w swoim piśmie. Do dnia dzisiajszego tak się nie stało !!! To zmusza mnie do tej wypowiedzi. 
Obrona Mateusza przez klub w którym trenuje jest oczywista a nawet piękna. Byłaby całkiem sympatycznym gestem, gdyby nie fakt, iż niedokładnie czyta się co jest napisane i podaje nieprawdziwe fakty. Szukanie jakiegoś dodatkowego kozła ofiarnego też jest bez sensu. 
Po pierwsze: nikt nigdy Mateuszowi nie odbierał sukcesów sportowych czy wątpił w jego talent. Gdy jednak w 2010 roku sięgał po medal mistrzostw Europy, w a 2009  wygrywał mecze w EURO TOUR i WiK POL TOUR był pod wpływem niedozwolonego środka.  W uproszczeniu beta boker działa tak, że gdy innym w ważnych momentach rosło ciśnienie i grać było ciężko, u Mateusza chemiczny środek włączał się do działania i obniżał presję.  
Po drugie: pomysł z przeprowadzaniem badań kadry na doping przed mistrzostwami świata  jest totalnie chybiony. Nominację z EPBF otrzymuje się zazwyczaj na 1-3 miesiące wcześniej. Co za idiota brałby " prochy" na 30-90 dni przed startem ?  Kiedy zatem badać, gdy na wyniki czeka się ok. 21 dni ?  Szefowi klubu pominęli fakt, że PZBil płaci za badania kadry narodowej i wymaga tego od zawodnika. 
Po trzecie: państwo Kościelniak napisali, że PZBil miał całą dokumentację choroby Matuesza i wszystko jest w jego rękach.  Nieprawda!!!! W tym czasie PZBil nie miał niczego !!!! Dokumenty Mateusz przysłał później, a decyzję nie podejmuje Związek tylko WCBS. 
Po czwarte: jak powiedział Bogumił, to Grzegorz Kędzierski ( ówczesny sekretarz generalny) poinformował go o chorobie Mateusza, bo klub o niej nie wiedział. Mam pytanie. Kto w profesjonalnym sporcie sprawuje kontrolę nad zawodnikiem? Odpowiedź - KLUB !!!! Tam bowiem zawiera się kontrakty sportowe, tam się trenuje, tam finansuje jego starty i zbiera z tego powodu dywidendy. Jeżeli o swoim wychowanku niałoby się dowiedzieć od osób trzecich , to znaczy , że nic nie robimy dla zawodnika, by go chronić. czaas zatem uderzyć się w pierś.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wracam do tematu, gdyż podczas WiK POL TOUR w Poznaniu spotkałem się z Bogumiłem Kościelniakiem i Mateuszem omawiając sytuację. Ustalenie było takie, że Klub sprostuje nieprawdziwe informacje wypisane w swoim piśmie. Do dnia dzisiajszego tak się nie stało !!! To zmusza mnie do tej wypowiedzi.<br />
Obrona Mateusza przez klub w którym trenuje jest oczywista a nawet piękna. Byłaby całkiem sympatycznym gestem, gdyby nie fakt, iż niedokładnie czyta się co jest napisane i podaje nieprawdziwe fakty. Szukanie jakiegoś dodatkowego kozła ofiarnego też jest bez sensu.<br />
Po pierwsze: nikt nigdy Mateuszowi nie odbierał sukcesów sportowych czy wątpił w jego talent. Gdy jednak w 2010 roku sięgał po medal mistrzostw Europy, w a 2009  wygrywał mecze w EURO TOUR i WiK POL TOUR był pod wpływem niedozwolonego środka.  W uproszczeniu beta boker działa tak, że gdy innym w ważnych momentach rosło ciśnienie i grać było ciężko, u Mateusza chemiczny środek włączał się do działania i obniżał presję.<br />
Po drugie: pomysł z przeprowadzaniem badań kadry na doping przed mistrzostwami świata  jest totalnie chybiony. Nominację z EPBF otrzymuje się zazwyczaj na 1-3 miesiące wcześniej. Co za idiota brałby &#8221; prochy&#8221; na 30-90 dni przed startem ?  Kiedy zatem badać, gdy na wyniki czeka się ok. 21 dni ?  Szefowi klubu pominęli fakt, że PZBil płaci za badania kadry narodowej i wymaga tego od zawodnika.<br />
Po trzecie: państwo Kościelniak napisali, że PZBil miał całą dokumentację choroby Matuesza i wszystko jest w jego rękach.  Nieprawda!!!! W tym czasie PZBil nie miał niczego !!!! Dokumenty Mateusz przysłał później, a decyzję nie podejmuje Związek tylko WCBS.<br />
Po czwarte: jak powiedział Bogumił, to Grzegorz Kędzierski ( ówczesny sekretarz generalny) poinformował go o chorobie Mateusza, bo klub o niej nie wiedział. Mam pytanie. Kto w profesjonalnym sporcie sprawuje kontrolę nad zawodnikiem? Odpowiedź - KLUB !!!! Tam bowiem zawiera się kontrakty sportowe, tam się trenuje, tam finansuje jego starty i zbiera z tego powodu dywidendy. Jeżeli o swoim wychowanku niałoby się dowiedzieć od osób trzecich , to znaczy , że nic nie robimy dla zawodnika, by go chronić. czaas zatem uderzyć się w pierś.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Śniegocki zdyskwalifikowany !!! od jfk</title>
		<link>http://www.makmarketing.pl/blog/?p=185#comment-6428</link>
		<dc:creator>jfk</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Jun 2010 14:33:09 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.makmarketing.pl/blog/?p=185#comment-6428</guid>
		<description>jak dla mnie trochę późno -dopiero w ankiecie do badań-zgłaszać branie leków..</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jak dla mnie trochę późno -dopiero w ankiecie do badań-zgłaszać branie leków..</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Historia PZBil - napisana od jfk</title>
		<link>http://www.makmarketing.pl/blog/?p=192#comment-6427</link>
		<dc:creator>jfk</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Jun 2010 14:30:06 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.makmarketing.pl/blog/?p=192#comment-6427</guid>
		<description>Każda Federacja powinna zadbać o ukazanie swej historii. To pozwoli jej zapisać się głębiej w kartach historii.

jfk</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Każda Federacja powinna zadbać o ukazanie swej historii. To pozwoli jej zapisać się głębiej w kartach historii.</p>
<p>jfk</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Co dalej z Mateuszem? od jfk</title>
		<link>http://www.makmarketing.pl/blog/?p=190#comment-6426</link>
		<dc:creator>jfk</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Jun 2010 14:28:32 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.makmarketing.pl/blog/?p=190#comment-6426</guid>
		<description>Szczerze mówiąc uprawiam sport wyczynowo od ponad 10 lat i nie wyobrażam sobie komentarza w stylu: Biedny Mati,nawet sobie zmniejszył dawkę dla dobra sportu...U mnie w Federacji nikogo by to nie obchodziło.Fakt jest faktem i nikomu nie trzeba powtarzać dwa razy-brał-brał, przepisy (mam nadzieję)były jasne-były jasne. Nikt tu nie ma pretensji,że ktoś musi brać leki (i chyba nikt nie lubi ich brać), ale "twarde prawo,ale prawo". Nie znam zasad funkcjonowania kadry bilardowej, natomiast wiem jak ograniczone bywają spotkania indywidualne pomiędzy trenerami, a kadrowiczami i z reguły to wina kadrowiczów, to oni mają obowiązek monitorować, czy nazwa leków znajduje się na liście "dopalaczy". Życzę Mateuszowi dużo silnej woli i kolejnych sukcesów. Uważam, że w żaden sposób nie umniejsza mu to w kategorii  jego umiejętności, co najwyżej w kategorii orientacji w zagadnieniach antydopingowych.

Jfk</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Szczerze mówiąc uprawiam sport wyczynowo od ponad 10 lat i nie wyobrażam sobie komentarza w stylu: Biedny Mati,nawet sobie zmniejszył dawkę dla dobra sportu&#8230;U mnie w Federacji nikogo by to nie obchodziło.Fakt jest faktem i nikomu nie trzeba powtarzać dwa razy-brał-brał, przepisy (mam nadzieję)były jasne-były jasne. Nikt tu nie ma pretensji,że ktoś musi brać leki (i chyba nikt nie lubi ich brać), ale &#8220;twarde prawo,ale prawo&#8221;. Nie znam zasad funkcjonowania kadry bilardowej, natomiast wiem jak ograniczone bywają spotkania indywidualne pomiędzy trenerami, a kadrowiczami i z reguły to wina kadrowiczów, to oni mają obowiązek monitorować, czy nazwa leków znajduje się na liście &#8220;dopalaczy&#8221;. Życzę Mateuszowi dużo silnej woli i kolejnych sukcesów. Uważam, że w żaden sposób nie umniejsza mu to w kategorii  jego umiejętności, co najwyżej w kategorii orientacji w zagadnieniach antydopingowych.</p>
<p>Jfk</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Na dzień przed walką od piano score</title>
		<link>http://www.makmarketing.pl/blog/?p=181#comment-6424</link>
		<dc:creator>piano score</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Jun 2010 16:14:20 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.makmarketing.pl/blog/?p=181#comment-6424</guid>
		<description>&lt;strong&gt;piano score...&lt;/strong&gt;

You made some good points there. I did a search on the super topic and found most people will agree with your blog Extra website Ezines Links Thanks!....</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>piano score&#8230;</strong></p>
<p>You made some good points there. I did a search on the super topic and found most people will agree with your blog Extra website Ezines Links Thanks!&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 10 bil od technical articles</title>
		<link>http://www.makmarketing.pl/blog/?p=6#comment-6422</link>
		<dc:creator>technical articles</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 27 May 2010 22:12:12 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.makmarketing.pl/blog/?p=6#comment-6422</guid>
		<description>&lt;strong&gt;technical articles...&lt;/strong&gt;

This is a very interesting article and a great information too.. so this means that you can watch more shows around the world.. this was really awesome! Super! Links in http://www.Japan.M106.COM Thanks!......</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>technical articles&#8230;</strong></p>
<p>This is a very interesting article and a great information too.. so this means that you can watch more shows around the world.. this was really awesome! Super! Links in <a href="http://www.Japan.M106.COM" rel="nofollow">http://www.Japan.M106.COM</a> Thanks!&#8230;&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Co dalej z Mateuszem? od Bagins</title>
		<link>http://www.makmarketing.pl/blog/?p=190#comment-6421</link>
		<dc:creator>Bagins</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 May 2010 15:23:26 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.makmarketing.pl/blog/?p=190#comment-6421</guid>
		<description>Koledzy, zawodnicy i działacze.
 Upłynęło trochę czasu od otrzymanej informacji na temat badań antydopingowych Mateusza Śniegockiego podczas Mistrzostw Europy, z których wynika że Mateusz ma w organizmie niedozwoloną substancję. No właśnie „Mateuszowi nie ma czego zazdrościć”. „Bardzo przykra sprawa”… Czołowy reprezentant Polski, dobry kolega przestrzegający w grze zasady fair play … i co się dzieje? Jedziemy z Mateuszem !!! Co pojawiło się na blogu trenera kadry Marcina Krzemińskiego – Mateusz otwarł nową kartę w historii bilardowej. Z premedytacją brał lek zapisany przez lekarza na nadciśnienie. A co ja usłyszałem po rozmowie z Matim? Cytuję..” Nie lubię leków. Zrezygnowałem nawet bez konsultacji z lekarzem z brania pełnej dawki, ponieważ lepiej się czułem. Podczas ostatniego badania lekarskiego zapytawszy się pani doktor czy mogę zrezygnować z brania leku usłyszałem, że jeśli się choruje na nadciśnienie to zaniechanie zażywania zalecanego leku może spowodować odwrotną reakcję tzn. gwałtowne podniesienie ciśnienia. Kategorycznie zakazała jakichkolwiek działań na własną rękę.” Przyznaję, że Mateusz w sprawie nie jest bez winy nie informując władz Związku o branych przez siebie lekach. Jako zawodnik reprezentujący barwy narodowe na turniejach ogólno światowego formatu – powinien. Zadaję zatem pytanie czy Związek nie wiedział o chorobie Mateusza skoro sam informował nas o złych wynikach jego badań oraz o tym, że otrzymał czasową zdolność do uprawiania dyscypliny. Informacja ta została mi przekazana podczas drużynowego Pucharu Polski, który odbył się w 2007 roku w Skaryszewie. Jeśli chodzi o PZBIL to monitoring medyczny kadry (a kadra to mała, wyselekcjonowana grupa zawodników) powinien być, corocznie przed dużymi imprezami rangi Mistrzostw Świata obowiązkowy! Trener kadry Krzemiński pisze, że chciałby wierzyć w dobre intencje Mateusza. Przeczytałem cały blog i myślę ze nie wierzy, niestety nawet nie próbuje wierzyć. Nie prawdą też jest stwierdzenie, że Mateusz nie informował o zażywanym leku. Podczas kontroli podał lek, który zażywał jak również, że jest pod stała kontrolą lekarską. Jeśli ktokolwiek myśli, że Mateusz spędził prawie 14 lat przy stole bilardowym aby stracić wszystko to co kocha w tak haniebny sposób to go po prostu nie zna! Bardzo przykre jest dla klubu i dla samego Mateusza to, że Marcin Krzemiński jako trener powinien być również jego pierwszym obrońcą, a nie tak jak odczuwamy oskarżycielem, który „rzuca pierwszy kamień”, w najmniejszym stopniu nie poczuwając się do winy. Od momentu zamieszczenia informacji o zawieszeniu Mateusza otrzymaliśmy wiele telefonów z całej bilardowej Polski z wyrazami współczucia i wzajemnej pomocy. Nie jest prawdą, że wszystkie sukcesy Mateusza są wynikiem zażywania leku, który powoduje u zawodnika o podwyższonym ciśnieniu ustabilizowanie ciśnienia na normalnym poziomie. Mateusz dostarczył historię choroby do informacji Związku. Wszystko na dzień dzisiejszy jest w rękach naszej Narodowej Federacji. Mamy nadzieje, że informacje, które zostały dostarczone przez Mateusza oraz jego cała sportowa postawa będą miały najważniejszy wpływ na ocenę jego jako zawodnika i człowieka. 

Małgorzata i Bogumił Kościelniak</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Koledzy, zawodnicy i działacze.<br />
 Upłynęło trochę czasu od otrzymanej informacji na temat badań antydopingowych Mateusza Śniegockiego podczas Mistrzostw Europy, z których wynika że Mateusz ma w organizmie niedozwoloną substancję. No właśnie „Mateuszowi nie ma czego zazdrościć”. „Bardzo przykra sprawa”… Czołowy reprezentant Polski, dobry kolega przestrzegający w grze zasady fair play … i co się dzieje? Jedziemy z Mateuszem !!! Co pojawiło się na blogu trenera kadry Marcina Krzemińskiego – Mateusz otwarł nową kartę w historii bilardowej. Z premedytacją brał lek zapisany przez lekarza na nadciśnienie. A co ja usłyszałem po rozmowie z Matim? Cytuję..” Nie lubię leków. Zrezygnowałem nawet bez konsultacji z lekarzem z brania pełnej dawki, ponieważ lepiej się czułem. Podczas ostatniego badania lekarskiego zapytawszy się pani doktor czy mogę zrezygnować z brania leku usłyszałem, że jeśli się choruje na nadciśnienie to zaniechanie zażywania zalecanego leku może spowodować odwrotną reakcję tzn. gwałtowne podniesienie ciśnienia. Kategorycznie zakazała jakichkolwiek działań na własną rękę.” Przyznaję, że Mateusz w sprawie nie jest bez winy nie informując władz Związku o branych przez siebie lekach. Jako zawodnik reprezentujący barwy narodowe na turniejach ogólno światowego formatu – powinien. Zadaję zatem pytanie czy Związek nie wiedział o chorobie Mateusza skoro sam informował nas o złych wynikach jego badań oraz o tym, że otrzymał czasową zdolność do uprawiania dyscypliny. Informacja ta została mi przekazana podczas drużynowego Pucharu Polski, który odbył się w 2007 roku w Skaryszewie. Jeśli chodzi o PZBIL to monitoring medyczny kadry (a kadra to mała, wyselekcjonowana grupa zawodników) powinien być, corocznie przed dużymi imprezami rangi Mistrzostw Świata obowiązkowy! Trener kadry Krzemiński pisze, że chciałby wierzyć w dobre intencje Mateusza. Przeczytałem cały blog i myślę ze nie wierzy, niestety nawet nie próbuje wierzyć. Nie prawdą też jest stwierdzenie, że Mateusz nie informował o zażywanym leku. Podczas kontroli podał lek, który zażywał jak również, że jest pod stała kontrolą lekarską. Jeśli ktokolwiek myśli, że Mateusz spędził prawie 14 lat przy stole bilardowym aby stracić wszystko to co kocha w tak haniebny sposób to go po prostu nie zna! Bardzo przykre jest dla klubu i dla samego Mateusza to, że Marcin Krzemiński jako trener powinien być również jego pierwszym obrońcą, a nie tak jak odczuwamy oskarżycielem, który „rzuca pierwszy kamień”, w najmniejszym stopniu nie poczuwając się do winy. Od momentu zamieszczenia informacji o zawieszeniu Mateusza otrzymaliśmy wiele telefonów z całej bilardowej Polski z wyrazami współczucia i wzajemnej pomocy. Nie jest prawdą, że wszystkie sukcesy Mateusza są wynikiem zażywania leku, który powoduje u zawodnika o podwyższonym ciśnieniu ustabilizowanie ciśnienia na normalnym poziomie. Mateusz dostarczył historię choroby do informacji Związku. Wszystko na dzień dzisiejszy jest w rękach naszej Narodowej Federacji. Mamy nadzieje, że informacje, które zostały dostarczone przez Mateusza oraz jego cała sportowa postawa będą miały najważniejszy wpływ na ocenę jego jako zawodnika i człowieka. </p>
<p>Małgorzata i Bogumił Kościelniak</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Bustamante z niedźwiedziem od marcin</title>
		<link>http://www.makmarketing.pl/blog/?p=50#comment-6281</link>
		<dc:creator>marcin</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Oct 2008 13:31:53 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.makmarketing.pl/blog/?p=50#comment-6281</guid>
		<description>Tak. Jak potwierdzę szczegóły podamy trasę Bustamantego po Polsce. Oczywiście planujemy spotkania w klubach.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak. Jak potwierdzę szczegóły podamy trasę Bustamantego po Polsce. Oczywiście planujemy spotkania w klubach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
